Zobacz, dokąd prowadzą marzenia
„Red 58” to dokumentalny film drogi. Drogi głównego bohatera — słynnego polskiego rajdowca Sobiesława Zasady, drogi twórców filmu i drogi, jaką przebył świat od 1968 roku do dziś. Obraz odkrywa fascynującą historię najbardziej szalonego rajdu samochodowego świata, w której naprzeciw trudnościom wielką klasę i hart ducha okazali dwaj Polacy. Zagląda za kulisy wielkiej imprezy, pokazuje wyzwania, jakie stały przed sportowcami w PRL i pokazuje, że entuzjazm może napędzać ludzi do działania po ponad 50 latach. Pierwszy premierowy pokaz filmu w reż. Andrzeja Ślązaka „RED58” odbył się pod koniec listopada w Teatrze Polskim w Szczecinie.
Od lewej: Kinga Burzyńska, prowadząca, Karol Obiegły, Prezes Zarządu Grupy Cichy-Zasada, Mirosław Cichy, Sobiesław Zasada – Właściciele Grupy Cichy-Zasada, Wojciech Grzegorski, Dyrektor marki Porsche w Polsce, Artur Nafalski, Dyrektor Zarządzający Porsche Centrum Szczecin
Sobiesław Zasada to niekwestionowany mistrz polskiej motoryzacji. Zwycięzca 148 rajdów samochodowych, w tym trzykrotny mistrz i wicemistrz Europy oraz zdobywca 5 złotych medali za wybitne osiągnięcia sportowe. Uczestniczył w największych rajdach świata: Londyn – Sydney, Londyn – Meksyk, Vuelta America del Sur, Gran Premio de Argentina, Safari, Press on 3 Regardless, Monte Carlo, Puchar Alp, Acropolis, Tysiąca Jezior, Rajd Szwecji, Anglii i innych. Rajd w Argentynie w 1967 roku był przełomowy w historii motoryzacji. Zasada zwyciężył wtedy, prowadząc Porsche 911 po raz pierwszy wystawione do rajdu po nieutwardzonej nawierzchni.
Autorzy dokumentu – filmowiec i dziennikarz, ruszają na poszukiwanie zaginionej legendy – samochodu Sobiesława Zasady. Pasjonaci w Australii organizują rajd samochodowy, który jest kopią rajdu z 1968 roku, a w Muzeum Porsche odnajdują się niepublikowane dotąd materiały. Film pokazuje ciekawych ludzi, filmowcy odwiedzają trudno dostępne miejsca, pędzą przez Europę i Australię, żeby odkryć tajemnicę zaginionego samochodu.
W 1968 roku maraton Londyn – Sydney stał się najpopularniejszym wydarzeniem sportowym w całej historii – nigdy wcześniej imprezy sportowej nie oglądało na żywo tyle ludzi. Z tego co wiadomo, rajd dzierży ten nieformalny rekord do dziś. Jego trasa liczy 16 tys. km i prowadzi przez trzy kontynenty. Szaleńcze przedsięwzięcie w szalonych czasach – sportowe, towarzyskie, jak i zjawiskowe pod względem historycznym. Często nazywane „Ostatnią Awanturniczą Przygodą Naszych Czasów”. Czerwone Porsche 911S z numerem startowym 58 i dumnym napisem „Poland” na karoserii, to tytułowy bohater filmu. Słynny polski rajdowiec Sobiesław Zasada i jego pilot Marek Wachowski mierzyli się w nim ze światową czołówką. Mimo skromnych możliwości i przygód na trasie stali się bohaterami rajdu. Ich samochód zyskał status legendy. Ale niedługo po rajdzie „RED 58” zaginął na wiele lat.
– Kto wie, może zasłużony „Porszak” istnieje do dziś? Nasze poszukiwania prowadzą od Krakowa przez Londyn, Stuttgart, Melbourne, Sydney, żeby zakończyć się w Brisbane. Sobiesław Zasada i Marek Wachowski z werwą opowiadają o trudnościach, jakie spotkali przed rajdem i w trakcie jego trwania. Zgłębiamy nieznane dotąd materiały, zdjęcia i dokumenty, w archiwach muzeum firmy Porsche – opowiada Andrzej Ślązak, reżyser filmu.
Realizatorzy „Red 58” spotykają mechanika, który budował ten wyjątkowy pojazd, a kilka tygodni później wyruszył do Australii, żeby go serwisować na trasie rajdu. Poznają australijskiego rajdowca, entuzjastę marki, który pomaga w poszukiwaniach pojazdu a także innych pasjonatów rajdu Londyn – Sydney. W 2022 roku, w Australii, odbyły się zawody, w których historyczne auta prowadzone przez tych pasjonatów, pokonały dokładnie taką samą trasę jak zawodnicy 54 lata wcześniej. Materiały filmowe z tej imprezy uzupełniają unikalne archiwalia nakręcone w 1968 roku. Ukazują nie tylko walkę na trasie, ale także ówczesny świat na trzech kontynentach otaczający rajdowców.
– Udaje nam się odnaleźć auto. Zamknięte od lat w kontenerze, w opłakanym stanie jest tym oryginalnym samochodem, którym polska załoga przemierzyła 16 tys. km. Okazało się, że „Red 58” jest do uratowania. Dzięki naszym poszukiwaniom i zainteresowaniu właściciel podejmuje się sfinansowania odbudowy tej wyjątkowej maszyny. Rozmawiamy z restauratorem zabytkowych Porsche, który podjął się tego zadania. Ukoronowaniem naszych działań, po ponad trzech latach od rozpoczęcia projektu, jest widok w pełni sprawnego i wyglądającego jak nowe Porsche 911S „RED 58” Zasady i Wachowskiego – dodaje reżyser Andrzej Ślązak.
W hołdzie Sobiesławowi Zasadzie Porsche Polska we współpracy z fabryką w Stuttgargarcie – Zuffenhausen zbudowało jedyny na świecie egzemplarz czerwonego Porsche 911 Dakar z numerem 58 na drzwiach. Goście podczas tego wieczoru mieli okazję podziwiać ten wyjątkowy model, który w zaskakujący sposób pojawił się na scenie w Sali Włoskiej teatru.
„Idea stworzenia specjalnej edycji 911 związanej z Sobiesławem Zasadą sięga 2014 roku, kiedy do polskiej oferty trafiło Porsche 911 Carrera S Martini Racing Edition. Tak zrodziło się nasze marzenie o zaprojektowaniu wyjątkowej, polskiej edycji 911” – powiedział Wojciech Grzegorski, dyrektor marki Porsche w Polsce.
Film „RED 58” to coś więcej niż historia samochodu. To opowieść o pasji, o pracy i afirmacji życia tak długo, jak się tylko da. To historia, która świadczy o tym, że ponad 50 lat temu, w szczycie Zimnej Wojny, na kilka dni udało się połączyć świat, mimo podziałów i konfliktów, celebrując wspólnie, globalnie, ducha współzawodnictwa. W szczecińskiej premierze filmu wziął udział sam Sobiesław Zasada, który nie ukrywał wzruszenia. Bohater pomimo skończonych 93 lat jest w doskonałej kondycji, a na szczecińską premierę z Krakowa przyjechał… autem. – Życie zaczyna się po 90 –zadeklarował z uśmiechem. Podczas premiery „RED 58”, pierwszy raz oficjalnie poinformowano o budowie salonu Porsche Centrum Szczecin, który już w 2024 roku powita pierwszych gości.
Więcej informacji o Porsche 911 Dakar RED58 Special: porsche.pl/red58




